Fotografia ciążowa i fotografia rodzinna to naprawdę bardzo wdzięczne zajęcie. Podczas fotografowania ważnych i ulotnych chwil w życiu rodziny mam okazję choć przez chwilę uczestniczyć w ich szczęściu. To się udziela 🙂 Przy okazji tej sesji fotograficznej na moich ukochanych Mazurach miałam okazję poznać Anię i Adama – dwoje przesympatycznych ludzi z Warszawy, który na ostatnie dni przed rozwiązaniem postanowili odpocząć od zgiełku miasta. Udało im się to świetnie, tym bardziej, że na sesję zabrałam ich w głęboki las za Mikołajkami.

Jesień to idealna pora na sesje fotograficzne. Trafiliśmy tego dnia na wspaniałe światło i kolorowe liście, czyli idealna sceneria na sesję ciążową. Ania i Adam spędzali kilka dni w Mikołajkach i zdecydowali, że to będzie świetna pamiątka ich pobytu w mazurskich stronach jeszcze z małą Aleksandrą w brzuchu mamy. Podziwiam Anię za tyle spokoju w trakcie ciąży a przy tym nieograniczonych pokładów siły i energii, którą obdarzyła nas wszystkich tego dnia.

Mazurskie plenery aż proszą się o fotografowanie i malownicze sesje rodzinne. Mam nadzieję, że dzięki takim naturalnym zdjęciom rodzinnym pokochacie mazurską naturę jeszcze bardziej, a jeśli jeszcze nie byliście w tym zakątku Polski, będzie to dla Was dobry argument na rodzinny wyjazd 🙂

Sesja ciążowa to niesamowita pamiątka. Wspaniale wraca się wspomnieniami do tych zdjęć, kiedy przed Wami była jeszcze mała – wielka niewiadoma 🙂

Zdjęcia z sesji brzuszkowej (choć do końca nie jestem przekonana do tej nazwy postanowiłam jej używać) najlepiej ogląda się w albumach tradycyjnych, a także w fotoksiążkach, ale pamiętajcie, żeby zabrać się szybko za wywoływanie zdjęć, ponieważ kiedy maleństwo pojawi się już na świecie – nie będziecie przez jakiś czas mieli do tego głowy.

Na sesji rodzinnej, a także dziecięcej i ciążowej najważniejsi jesteście wy, dlatego magiczne światło a także świetna lokalizacja są według mnie tylko dodatkiem do Was – głównych bohaterów zdjęć.