Wiecie co lubię najbardziej w sesjach rodzinnych? Najbardziej fascynuje mnie fakt, że każda jest inna. Każde spotkanie z fotografowaną rodziną ma inną dynamikę i to czyni moją profesję szalenie ciekawą. Sesję rodzinną Majki, Michała i Juliusza zrobiliśmy pokonując pewną spacerową trasę… w szczerym polu w okolicach Pisza.

olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (4)zdjęcie rodziców z dzieckiem

Chciałabym podziękować Wam kochani za ten sympatyczny wieczór. Mam nadzieję, że Wasz urlop na Mazurach będzie niezapomniany dzięki moim zdjęciom. Chciałabym, żebyście od teraz już zawsze byli przekonani do robienia sobie rodzinnych zdjęć przy każdej okazji. Bo przecież każda okazja jest dobra, by celebrować wartość jaką jest rodzina!

sesja rodzinna fotograf mazury zdjęcieolsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (2) olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (3) olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (5)

Na sesji dowiedziałam się od Michała, że na sesjach zdjęciowych najbardziej nie lubił kiedy ktoś kazał mu się uśmiechać do aparatu i w efekcie uśmiechał się ale nienaturalnie. Cóż… ja ani razu nie powiedziałam chyba jeszcze nikomu na sesji „no to teraz uśmiechnij się”, a jakoś jak widzicie Michał na zdjęciach jest radosny i roześmiany 🙂 Uwielbiam dynamikę sesji rodzinnych. Dzięki technikom, które stosuję możecie się rozluźnić i prawie zapomnieć o aparacie. A kiedy już się do mnie przyzwyczaicie to reszta jest już tylko dobrą zabawą 🙂

olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (7) olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (8)

Juliusz ma nie tylko piękne imię, ale także prześlicznie się uśmiecha. Na tej sesji miałam sporo okazji by nie tylko sfotografować jego piękny uśmiech ale także różne wesołe pomysły… na ostatnim zdjęciu zobaczycie ten najoryginalniejszy, choć już sama nie pamiętam czy wymyślił to mały Juliusz czy jego rodzice…

olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (9) olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (10)

Sesja w polu lub sesja na łące latem nie może obyć się bez biedronek 🙂 Często podczas robienia zdjęć mam to szczęście, że dzieciaki znajdują gdzieś biedronkę. To na chwilę pomaga wszystkim zapomnieć o tym, że w ogóle jesteśmy na jakiejś sesji fotograficznej.

olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (11) olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (12)

Juliusz jest przesłodki! To już na pewno zauważyliście, a na dodatek najlepiej czuje się w ramionach rodziców kiedy go ściskają i całują. Bliskość między nimi widać na kilometr. Uwielbiam takie spontaniczne czułe momenty między rodzicami a dziećmi podczas robienia zdjęć. A kiedy zawiał wiatr z pomocą nadszedł tata z ciepłym kocem. To się nazywa mieć wszystko pod kontrolą!

olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (13) olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (14) olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (15)

Co dzieci lubią najbardziej? Wskakiwać rodzicom na barana, przybijać żółwika i przybijać piątkę – te znane wszystkim zabawy to często ulubione przerywniki na sesjach rodzinnych. Dzieciaki to uwielbiają, a i rodzice mogą chyba śmiało przyznać się do tego, że też nie mają nic przeciwko takiemu wariowaniu z dzieckiem. Jednak czasem jest także miło pobyć chwilę tylko ze sobą…
olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (16)

… oczywiście pod czujnym i uroczym spojrzeniem swojego dziecka 🙂olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (17) olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (18)

Na kilku zdjęciach musieliśmy odpocząć (czyli spróbować podejść do nich bardziej tradycyjnie), ale jak sami zaraz zobaczycie Juliusza rozpiera energia i nie pozwolił rodzicom na zbyt długie przesiadywanie w miejscu. Trzeba było przecież wskoczyć na te belki, później z nich zeskoczyć i pobiegać z prędkością światła na otaczającej nas łące!
olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (20) olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (21) olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (22)

Ta sesja rodzinna była niesamowita. Światło zmieniało się bardzo często, ale wiatr w kluczowych momentach na szczęście rozwiewał chmury i dzięki temu wieczorne letnie słońce miało piękną ciepłą barwę. To moja ulubiona pora na robienie zdjęć. Zwłaszcza jeśli przed aparatami mam takich pozytywnych modeli!

olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (26)

A jeśli ktoś jeszcze kiedyś powie im „a teraz uśmiechnij się do zdjęcia” to będzie miał sobie do pogadania ze mną. Jak widzicie nie trzeba było im nic mówić, bo tryskali dobrą energią i uśmiechali się właściwie cały czas. Chyba powinnam się zacząć zastanawiać, bo może rodziny fotografowane przeze mnie śmieją się… ze mnie. Jest to szalenie prawdopodobne, bo na przykład na poprzedniej sesji wpadłam na środku pola w wielki dół i prawie w nim zniknęłam, a na sesji Majki z chłopakami napadły mnie mrówki i musiałam naprawdę komicznie wyglądać przebierając nogami w szybkim tempie. olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (24) olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (25) olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (27) olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (28) olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (29) olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (30) olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (31) olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (32)

To zdjęcie potwierdza moją teorię, że na sesjach rodzinnych… świat staje na głowie. Uwielbiam taki szczęśliwy świat! Zobaczcie ile radości może człowiekowi przynieść spojrzenie na wszystko z innej perspektywy… to co – próbujemy?olsztyn pisz fotografia rodzinna dziecięca (33)

Za kila dni stanę przed niesamowitym wyzwaniem fotografowania licznej rodziny (14 osób!) więc cieszyłam się, że mogłam przećwiczyć opanowanie większej grupy na tych siedmiu bohaterach moich zdjęć 🙂 Majka, Michał i Juliusz swój urlop na Mazurach spędzali w głuszy ale nie myślcie, że było tam jakoś strasznie cicho… Mając takie żywiołowe dzieci i towarzystwo wokół siebie każda okazja do głośnego śmiechu jest po prostu dobra!

Leave A

Comment