Umówiłyśmy się na tę sesję trochę w biegu, a właściwie z trasy bo Roksana wracała właśnie z dziećmi do Olsztyna z krótkiego weekendowego wypadu do dziadka na Mazury. Mrągowo leżało akurat na ich trasie powrotnej, dlatego postanowiłam zrealizować tę sesję w Mrągowie, a właściwie w okolicach Góry Czterech Wiatrów. Dla niewtajemniczonych dodam, że zimą można tam pojeździć na nartach 🙂 Ale wracając do naszych dzisiejszych bohaterów mam przyjemność pokazać Wam zdjęcia z sesji uroczej mamy Roksany z dziećmi – Piotrem i Roksaną juniorką.

fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (1)

Już od pierwszych chwil kiedy zaczęłam robić zdjęcia zauważyłam, że całą tę trójkę łączy niesamowita więź. Piotr to bardzo rezolutny chłopiec, który jak zaraz zobaczycie uwielbia biegać i szaleć w trawach niczym pasikonik. Mała słodka Roksana jest przytulanką mamy, musiałam trochę poczekać by zdobyć jej zaufanie i uśmiech skierowany tylko do mnie, ale było warto 🙂

fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (2)

Jak widzicie to moja kolejna sesja dziecięca, na której okazuje się, że czułe gesty to naturalna sprawa u dzieci. Nie reżyseruję tego typu ujęć, one dzieją się same – i to właśnie uwielbiam w swojej pracy. Jedynym wyzwaniem jest to, by w porę przewidzieć co może się wydarzyć, tak jak tu między mamą i synem. To znaczy przepraszam… pasikonikiem!

fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (3)

Kto powiedział, że sesja jest nudna? Robienie zdjęć to świetny pretekst do zabawy i poznawania otaczającej nas przyrody. Zobaczcie jakim czujnym okiem Piotruś spogląda na… no właśnie – co on tam znalazł? To chyba był jakiś straszny robak, bo już po chwili popędził do mamy po wsparcie 🙂

 fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (4) fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (5) fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (6)

Podczas robienia zdjęć tej sympatycznej rodzinie byłam zachwycona ich energią i charakterami. Piotr biegał i odkrywał świat w charakterystyczny dla siebie energiczny sposób, natomiast Roksana poznawała nowe tereny najpierw z dystansem, by w końcu okazało się, że i jej bardzo spodobało się to miejsce.

fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (9)fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (18)

Kiedy fotografuję dzieci lubię zbliżenia na te małe detale – bukiecik Roksana dostała od brata… a te cudne rzęsy zawdzięcza zapewne mamie 🙂 Mała dama Roksana ma delikatną urodę i bardzo romantyczną fryzurę, a to przecież hit letnich stylizacji. Idealnie wpasowała się w klimaty sesji na łące.

fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (8)

W czasie tej sesji chciałam by także mama Roksana miała kilka zdjęć bez swoich kochanych dzieci. Macierzyństwo to najpiękniejsza przygoda w życiu, jednak nie można przecież zapomnieć o sobie w całym tym fantastycznym szaleństwie 🙂 Dlatego każdy z moich modeli tego dnia miał okazję stanąć oko w oko z moim obiektywem bez wsparcia z boku – jak widzicie wyszło im to świetnie!

fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (10) fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (11)

Mała Roksana jest tak urocza, że musiałam pokazać Wam te dwa ujęcia z sesji. Najpierw lekko zawstydzona, by za moment pokazać nam swoją prawdziwą naturę. Dziecięce uśmiechy, miny i spojrzenia są bezcenne. Jak tam na nią patrzę to myślę sobie, że na zdjęciu powyżej zastanawiała się może… co ta pani fotograf do niej mówi 🙂 By już za moment stwierdzić, że moje starania warte były takiej najszczerszej reakcji 🙂

fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (13) fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (14)

Piotrowi, poza tym, że świetnie czuje się przed aparatem, podobało się także robienie zdjęć. Pod koniec naszej sesji rodzinnej bardzo chciał pomóc mi robić zdjęcia i poznać tajemnice mojego apratu, więc po mini kursie fotografii dziecięcej udało mu się nawet celnie (z moją niewielką asystą) uchwycić mamę i siostrę na zdjęciu. To co, że ostrość była przesunięta – drodzy rodzice, myślę, że rośnie Wam mały pasjonat fotografii!

fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (15) fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (16)

Przytulaniom, uśmiechom i małym czułościom na tej sesji rodzinnej nie było końca, ale myślę, że małej Roksanie najbardziej spodobały się jednak… okulary mamy i nasz krótki spacer by zmienić miejsce zdjęć! Kiedy doszliśmy już na małe dzikie zejście do jeziora – pochłonęło ją podziwianie mazurskiego krajobrazu 🙂

fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (19) fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (20) fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (21) fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (22)

Jak patrzę na to zdjęcie to po raz kolejny nasuwa mi się myśl, że dzieci są fantastyczne. Na sesjach warto chwilę pomyśleć w jaki sposób można pokazać ich prawdziwą naturę no i od razu widać tego efekty. Zobaczcie jak ochoczo Piotr rozmawia z mamą i jakim szczerym i uroczym spojrzeniem ją obdarza.

fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (23)

A nie mówiłam? Jezioro to jest to. Mała modelka aż zerwała się do biegu by jak najszybciej zobaczyć co to za wielka woda.

fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (24)

Jak jest się taką małą dziewczynką, to świat musi wydawać się ogromny. Mała Roksana nad jeziorem Czos w Mrągowie z zainteresowaniem oglądała otaczającą ją przyrodę, a ja po raz kolejny zachwycałam się tym jak ona zachwyca się światem – piękne chwile, które dzieci mogą zafundować dorosłym. A przed Wami jeszcze raz szczęśliwa i dumna mama tych uroczych dzieci oraz kolejne naturalne uśmiechy i ich czułości.

 fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (26) fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (27) fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (28) fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (29)

Na sam koniec specjalnie zostawiłam to zdjęcie. Roksana odwraca się od aparatu i wtula w swojego brata. Dlaczego? … To pozostanie już chyba żartem sytuacyjnym naszej czwórki 😉 Czasami nie wszystko wychodzi tak jak zostało zaplanowane, prawda? Pozdrawiam Cię Roksano (większa) i proszę ucałuj ode mnie te swoje pocieszne dzieci! A przy okazji dodam, że udało mi się znaleźć to miejsce z pszczółką Mają i Guciem ze słomy – dziękuję za informację, bo Zuzi baaardzo się spodobało! I tu już kończąc ten wpis z Waszej sesji chciałabym podziękować Ci za świetną atmosferę na Waszej sesji rodzinnej. Mam nadzieję, że Wasza krótka wizyta w Mrągowie spodoba się jeszcze jednemu członkowi Waszej rodziny – pozdrawiam zatem i tatę (życząc powodzenia w turniejach!) i mam nadzieję, że kiedyś spotkamy się w pełnym składzie.

fotograf-mrągowo-sesja-dziecko-chrzest-zdjęcia (30)

W ogóle nie dziwi mnie, że Roksana nazwała swojego bloga o dzieciach Dzwoneczkowy raj mamy – rajskie atrakcje zawdzięcza przecież swoim pociechom – dwóm dzwoneczkom 🙂

Leave A

Comment